Kategoria: Rozważania (strona 2 z 2)

2. niedziela w Adwencie

Uczestnicy przytoczonego przez Mateusza (Mt 24, 1-14) wydarzenia przemieszczają się z terenów świątyni na Górę Oliwną. W trakcie wędrówki Jezus prorokuje. Kto zna Jerozolimę, ten wie, że wspomniana droga prowadzi przez dolinę Cedronu, co oznacza, że wędrowiec musi przejść przez dolinę śmierci, by zyskać pełne spojrzenie na przyszłość świątyni. Bezpośrednia jej bliskość uniemożliwia dostrzeżenie pełnej perspektywy. Dopiero z pewnego dystansu, po przebytej drodze można dostrzec więcej, aniżeli tylko to, co powierzchowne, co w danym momencie staje się uchwytne.

Czytaj dalej

Przesłanie adwentowej świecy

Adwent. Czekamy na Chrystusa. Cała ludzkość czeka na Niego. Potrzebujemy Go. Wokół nas tyle zakłamania i fałszu, że już prawie zapomnieliśmy, czym jest prawda. Wokół nas tyle czerni i szarości, że zapomnieliśmy już prawie, czym jest światłość.

Czas Adwentu i Świąt Bożego Narodzenia, to czas zapalonych świec. Nadają one naszym domom szczególnego blasku i przytulności. Lubię – szczególnie w tym czasie przedświątecznym – znaleźć chwilę dla siebie. Zapalić świecę, usiąść na moim ulubionym miejscu i zapomnieć choćby przez moment o tym, co dzieje się za oknem i za drzwiami mego mieszkania. To mój czas, adwentowy czas, który poświęcam na chwilę zadumy, medytacji i wewnętrznego przygotowania się do radości z Narodzenia Chrystusa. Przed nami, na stole – zapalone świece. One nie tylko umilają nam radosne, podniosłe, czy świąteczne chwile, ale w swoim istnieniu niosą przesłanie, które można zawrzeć w siedmiu określeniach: spokój, światło, ciepło, przemiana, ofiara, dążenie wzwyż, tajemniczość.

Czytaj dalej

Co czujesz gdy myślisz o świętach?

Ogromną radość? Zachwyt? Czy rodzi się w Tobie pragnienie, by dać coś drugim, zrobić coś pożytecznego? Czy cieszysz się na święta, a potem starasz się, by były czasem radości dla wszystkich? A może już na samą myśl o świętach boli Cię głowa i masz dość?   Bardzo często, zbyt często w czasie przygotowań do świąt i krótko przed nimi padamy ofiarą hałaśliwych reklam, a najgorsze, że zapominamy. Zapominamy o tym, by skupić się na czystej, niczym nie zmąconej radości Świąt Bożego Narodzenia. Boże Narodzenie, czas narodzin, to również    sposobność osobistej przemiany i odnowy. Szansa na zmianę siebie, na poprawę kursu, na remake własnego życia. Och, nie musi to być nic  na wielką skalę! Wystarczą drobne, stopniowe poprawki. Inspiracją do wszelkich zmian może być czas Adwentu i refleksja nad jakimś wybranym zagadnieniem; np. Radością Miłością, Wdzięcznością, Życzliwością, Wiarą, Prostotą i Zachwytem. Wszystkie te odczucia zapalają w naszej duszy jakieś światło.

Czytaj dalej

Ekumenizm Benedykta XVI w krytycznym spojrzeniu katolickim

Wybór kardynała Josefa Ratzingera na papieża postawił pytanie o przyszłość dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego. Natychmiast przypomniano jego antyekumeniczne zachowania: odmowę uczestnictwa w modlitwach o pokój w Asyżu, gdzie z inicjatywy Jana Pawła II spotkali się przedstawiciele wielkich religii świata, deklarację Dominus Iesus, której treści do dziś interpretuje się jako powrót do tradycyjnej nauki katolickiej, niezgodnej z duchem Vaticanum Secundum; przypomniano rozumienie przez J. Ratzingera terminu inkulturacji, z którym niechętnie zgadzają się misjonarze katoliccy pracujący w krajach misyjnych. Postawiono pytanie, jaki Kościół zaproponuje następca wielkiego Polaka, który dla dialogu zrobił niezwykle dużo i który narzucił poprzeczkę, trudną nie tylko do pokonania lecz nawet do osiągnięcia. Czym jeszcze może zaskoczyć znany teolog, który sformułował treść deklaracji Dominus Iesus; deklaracji odbierającej status Kościoła wszystkim Kościołom wyrosłym na skutek reformacji, gdzie stwierdzono, że Kościół Chrystusa trwa jedynie w Kościele katolickim (rozumiany jako rzymski).

Czytaj dalej

Fabryka Różnorodności

Zasadniczym wymiarem naszej codzienności jest wybór. Żadna kultura nie eliminuje zupełnie codziennych wyborów, wszystkie tradycje tak naprawdę sprowadzają się w praktyce do wybierania spośród niezliczonych sposobów działania. Z drugiej jednak strony, tradycja lub ustanowiony obyczaj z definicji nakazują życie w stosunkowo sztywno ustalony sposób.

Współczesny człowiek ma do dyspozycji całą gamę rozmaitych możliwości wyboru, ale równocześnie brak mu wskazówek, które z nich powinno się wybrać. Jedną z konsekwencji takiego stanu rzeczy jest wszechobecny prymat stylu życia. Styl życia stał się czymś koniecznym. Dziś pojęcie stylu życia brzmi trywialnie i kojarzy się jedynie z powierzchownym, konsumpcyjnym sposobem na życie, promowanym przez kolorowe czasopisma. Jest to jednak zjawisko o wiele głębsze, niż wynikałoby to z tych szybkich skojarzeń. Właściwie każdy ma jakiś styl życia: nie ma wyboru – trzeba wybierać.

Czytaj dalej

Kazanie na Święto Reformacji

Drogie Siostry, Drodzy Bracia w Chrystusie!

List do Galacjan, zaraz obok Listu do Rzymian, cieszy się wielkim poważaniem u ewangelików, bo też w bardzo dużym stopniu przyczynił się do tego wspaniałego odkrycia reformacji, że zbawienie nie jest z uczynków, ale z wiary. To z Listu do Galacjan pochodzą te ważne dla nas słowa: „człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa” (Gal 2,16).

Czytaj dalej

Nie z tego świata

„I rzekł do nich: Ja odchodzę, a wy mnie szukać będziecie i w grzechu swoim pomrzecie; dokąd Ja odchodzę, wy pójść nie możecie. (…)Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata. Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach. (…)Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem, i że nic nie czynię sam z siebie, lecz tak mówię, jak mnie mój Ojciec nauczył. A Ten, który mnie posłał, jest ze mną; nie zostawił mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba” – Ew. Jana 8,21-30.

Czytaj dalej

Oczekiwanie

To nieprawda, że nie czekałam!
Czekałam i to bardzo długo!
Zdążyłam spocić się z nerwów przed egzaminem
i przemarznąć do kości, kiedy wiało chłodem.
To nieprawda, że nie czekałam…
Czas szybko mija, a wokół tyle do zrobienia.
Przecież wiesz – muszę panować nad wszystkim,
co stworzyłeś, a i tak nie daję rady,
bo czasu mam za mało, a Ciebie długo nie było, zbyt długo.
To nieprawda, że nie czekałam.
Czekałam, ale nie bezczynnie.
Porządki, podróż, śmierć psa, praca,
zakup choinki.
Potem brat zachorował,
przyjaciel odszedł, gdzie Ty wtedy byłeś?
I tak uciekał czas, więc nie mów, że nie czekałam.
Czekałam, jak wszyscy, więc się nie wychylałam.
każdej niedzieli starałam się być tam, gdzie powinnam,
A Ty mówisz, że nie czekałam?!
Że zaniedbałam Dar Łaski?!
Jak to? Byłeś u mnie już wiele razy, a ja nie byłam gotowa?
Kiedy byłeś?
Niemożliwe…                             

                                                  Paulina Hławiczka

Następne artykuły